Jeśli masz szafę narożną, istnieje duże prawdopodobieństwo, że w jej głębi czai się okrągła, obrotowa półka. Możesz go również zobaczyć pośrodku stołu w jadalni lub obracając się w bistro. Ale czym jest leniwa Susan poza swoją podstawową funkcją? I dlaczego nazwa pochodzi od cechy, której większość z nas stara się unikać w codziennym życiu?
Rzadko nazywamy przedmioty codziennego użytku ludzkimi imionami. Twoja solniczka nie potrząsa Samem. Twoja trzepaczka nie jest Vandą Whirlwind. Jednak ta obrotowa podstawka nosi nazwę sugerującą bezczynność. To najbardziej myląca nazwa w kuchni.
W tym artykule przywracamy godność leniwej Zuzannie. Badamy, dlaczego to narzędzie jest niezbędne do organizacji przestrzeni i komfortu przy stole. Prześledzimy także niejasne i sporne pochodzenie nazwy, która irytuje użytkowników od ponad wieku.
Jak działa Leniwa Susan
Mechanizm jest niezwykle prosty. Są to podstawa i obrotowa płyta górna. Ciężkie podnoszenie wykonuje grawitacja i tarcie. Ciężkie przedmioty należy umieszczać bliżej środka, aby zapewnić stabilność. Lekkie obiekty są umieszczane wzdłuż zewnętrznej krawędzi.
Obróć zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Sięgnij po talerz, który wcześniej był poza zasięgiem. Nie ma potrzeby wstawać. Nie musisz sięgać przez stół i przewracać dzbanka z wodą.
W tym miejscu urządzenie uzasadnia swoje istnienie. Zamienia statyczną powierzchnię w dynamiczną strefę.
Leniwa Susan przekształca szafę narożną z czarnej dziury w funkcjonalną przestrzeń do przechowywania.
W szafce kuchennej róg jest martwą strefą. Półki kończą się nagle. Nie da się dotrzeć do tylnego narożnika bez zniszczenia wszystkiego przed nim. Leniwa Susan obraca całą zawartość tej półki.
Wyciągasz z głębin słoik potrzebnej pasty. Półka się obraca. Obiekt porusza się do przodu. Przywracasz go na swoje miejsce. Gotowy.
Dlaczego nazywa się ją Leniwą Susan?
Nazwa sugeruje lenistwo. Ale historia jest znacznie bardziej skomplikowana. Tu nie chodzi o bycie leniwym. Chodzi o etykietę społeczną.
Istnieją trzy główne teorie. Żadna z nich nie została potwierdzona. Wszystkie są wiarygodne.
Teoria pierwsza: powiązania z Białym Domem
Niektórzy historycy wskazują na kolację w Białym Domu pod koniec XIX wieku. Gość poprosił o podanie dania. Kelner nie mógł go dosięgnąć. Naczynie stało na obrotowym stojaku. Gość podobno powiedział: „Podaj dalej, Susan”. A może kelnerka miała na imię Susan. A może samo stoisko nazwano Susan. Historia staje się niewyraźna.
Jest problem z tą teorią. Termin pojawił się w druku przed incydentem w Białym Domu. Ale anegdota trwa. To dobra historia.
Teoria druga: wiktoriański eufemizm
To ciemniejsza teoria. Pod koniec XIX wieku „Susan” było w slangu określeniem prostytutki. „Leniwa Susan” byłaby wówczas eufemizmem na określenie kobiety, która jest dostępna, ale nie pracuje aktywnie. To jest naciągnięcie. Ale wiktoriański slang był dziwny. Słowo „Maryja” było również używane w odniesieniu do prostytutek.
Ta teoria wydaje się cyniczna. Wydaje się to również możliwe. Nazwa jest obraźliwa. Dlaczego ktoś miałby nazwać sztućce po obeldze? Chyba, że żartowali. Mroczny wiktoriański żart.
**Teoria trzecia:
Mechanizm jest zwodniczo prosty. Leniwa Susan to w zasadzie okrągły dysk, który wiruje na łożyskach ukrytych pod powierzchnią. Może być wykonany z drewna, plastiku, szkła, a nawet marmuru. Jeśli kupujesz gotowy produkt, prawdopodobnie znajdziesz modele o średnicach będących nawet wielokrotnościami liczb, zazwyczaj w zakresie od 12 do 48 cali (30 do 122 centymetrów).
Mniejsze wersje, zwykle o szerokości od 12 do 22 cali, są prawdziwym koniem pociągowym w kuchni. Przeznaczone są do przechowywania przypraw i sztućców. Dzięki temu blaty będą czyste. Sól i pieprz są w zasięgu ręki siedzących przy stole, nie zmuszając ich do pochylania się nad stołem.
Duże leniwe Susany, o średnicy co najmniej 22 cali (56 centymetrów), służą innemu celowi. Umieszcza się je pośrodku stołów w jadalni. Naczynia z jedzeniem obracają się na nich. Każdy wyciąga rękę, bierze to, czego potrzebuje i wraca.
Dlaczego nazywa się to „Leniwa Susan”?
Tytuł jest zaskakująco niejasny. Większość historyków żywności zgadza się, że powstała pod koniec XIX wieku. W tamtym czasie „Susan” było powszechnym slangowym określeniem kobiety. Ale kim jest Leniwa Susan?
Niektóre teorie sugerują, że nazwa wzięła się od trudności podawania potraw przy długich stołach przed pojawieniem się takich obrotowych tac. Goście musieli podawać sobie naczynia wzdłuż łańcucha. Było to żmudne i nieskuteczne. Gramofon rozwiązał ten problem.
Inni twierdzą, że nazwa jest czysto zabawna. Urządzenie pozwala leniwym osobom sięgnąć po jedzenie bez wstawania i sięgania przez stół. Stąd przedrostek „leniwy”.
Nie ma oficjalnego patentu ani udokumentowanego wynalazcy. Nazwa po prostu utknęła. Na początku XX wieku stało się to standardową terminologią w anglojęzycznych gospodarstwach domowych. Etymologia pozostaje przedmiotem dyskusji. Funkcja jest ważna. Gramofon działa. Oszczędza miejsce. Redukuje bałagan. Ułatwia jedzenie.
Niezależnie od tego, czy nazwiesz go gramofonem, karuzelą, czy leniwą Susan, mechanika pozostaje ta sama. Łożyska zapewniają płynny obrót. Materiał decyduje o trwałości i stylu. Drewno daje komfort. Szkło wygląda nowocześnie. Plastik jest tani i nie pęka.
Podczas instalacji należy dokładnie zmierzyć stół. Taca o średnicy 22 cali wymaga wolnego miejsca. Nie powinna dotykać krawędzi stołu. Potrzebuje miejsca na obrót. Jeśli utknie, tracimy cały sens.
Pochodzenie nazwy nie zmienia sposobu jej używania. To po prostu dodaje warstwę historii do prostego urządzenia mechanicznego. Być może zastanawiasz się, jak te tace pasują do nowoczesnego projektu kuchni. Czy zastępują organizery do szuflad? Czy ulepszają tradycyjne jadalnie? Odpowiedź zależy od Twojej przestrzeni.
Większość właścicieli domów używa ich w określonych obszarach. Blat kuchenny. Stół jadalny. Czasami – toaletka w łazience na przybory toaletowe. Zakres zastosowania jest różny. Podstawowa zasada pozostaje ta sama: obracaj, aby uzyskać dostęp.
Historyczne korzenie imienia „Leniwa Susan”
Dokładne pochodzenie nazwy „Leniwa Susan” pozostaje niejasne, ale jedna z teorii łączy je bezpośrednio z dynamiką pracy w XVIII wieku. W tamtym czasie „Susan” nie było imieniem konkretnej osoby. Było to ogólne określenie służącej. Pracodawcy używali tego określenia dość luźno, często nawiązując do częstych skarg na lenistwo pracowników.
Markus Krajewski, profesor historii mediów na Uniwersytecie w Bazylei w Szwajcarii, bada tę kwestię w swojej książce Server: A History of Media from the Baroque to the Present. Powiedział Architectural Digest, że nazwa „Lazy Susan” prawdopodobnie pochodzi z tego kontekstu kulturowego. Było to nawiązanie do powszechnej skargi na pracowników domowych.
Jak technologia zastąpiła pracę domową
Nazwa pozostała, ale powód popularności urządzenia zmienił się na początku XX wieku. W ciągu dwudziestu lat poprzedzających pierwszą wojnę światową większość pracy zaczęła przejmować technologia. Pralki ładowane ręcznie i podobne wynalazki zmniejszyły potrzebę ręcznej pracy w gospodarstwie domowym.
Dla wielu rodzin zatrudnianie służby stało się zbyt kosztowne. Potrzebowali praktycznego rozwiązania umożliwiającego podawanie jedzenia bez wzywania pomocy. W kuchniach i jadalniach pojawiły się obrotowe, drewniane tace. Zastąpili potrzebę pokojówki biegającej tam i z powrotem do kuchni.
Termin „leniwa Susan” stał się czymś w rodzaju hybrydyzacji. Nawiązywał do „leniwego” pracownika z przeszłości i nowej technologii, która zastąpiła ludzki wysiłek.
Inne teorie na temat pochodzenia nazwy gramofonu
Historia tego, kto właściwie wynalazł Leniwą Susan, jest skomplikowana. Większość ekspertów jest zgodna co do tego, że nie było konkretnego twórcy ani osoby obchodzącej urodziny. Spotkasz dwie główne legendy. Jeden łączy urządzenie z Thomasem Jeffersonem z XVIII wieku. Zgodnie z tą teorią nadał mu imię na cześć swojej córki Susan. Podobno nie znosiła, gdy podawano jej ostatnią kolację. Gramofon rozwiązał jej problem.
Ta historia szybko się rozpada. Jefferson nie miał córki o imieniu Susan. Inna teoria wskazuje na Thomasa Edisona. Niektórzy uważają, że jego płyta gramofonowa przekształciła się w kuchenną Lazy Susan. Żadna z tych historii nie wytrzymuje rygorystycznej analizy.
Najprawdopodobniej nazwa pojawiła się w wyniku marketingu. Reklama magazynu „Vanity Fair” z 1917 r. ugruntowała ten termin. Reklamowała obrotową okrągłą tacę. Autor tekstu prawdopodobnie pozostał anonimowy. Najprawdopodobniej potrzebował niezapomnianego świątecznego chwytu reklamowego. Nazwa utknęła. Do amerykańskiego słownika weszło przez przypadek.
Czy określenie „Leniwa Susan” jest seksistowskie czy rasistowskie?
W ostatnich latach termin ten spotkał się z krytyką. Ludzie zastanawiają się, czy ma to podtekst seksistowski czy rasistowski. Program „Pohamuj entuzjazm” nawet udramatyzował tę debatę. Bohaterowie debatowali, czy ta kwestia jest niewłaściwa.
Słowo „leniwy” (leniwy ) można różnie interpretować. Niektórzy postrzegają to jako odniesienie do służącego. Urządzenie zastępuje ludzki wysiłek. Podaje jedzenie bez żadnego wysiłku. Może to zostać odebrane jako obraźliwe. To zależy od twojego punktu widzenia.
Nie ma bezpośredniego związku z rasą lub pochodzeniem etnicznym. Tytuł nie odnosi się do konkretnej grupy. Urządzenie ma korzenie w różnych kulturach. W Ameryce pojawił się na początku XX wieku. Można go również prześledzić wstecz do wczesnych chińskich restauracji. Sama nazwa jest neutralna. Nie ma to żadnego znaczenia rasowego.
Dziś większość ludzi używa tego określenia bez obrazy. To tylko przedmiot gospodarstwa domowego. Kontekst jest ważniejszy niż etykieta.
Termin „leniwa Susan” został najprawdopodobniej ukuty przez anonimowego copywritera w 1917 r. w celu zwiększenia sprzedaży w okresie świątecznym, a nie w celu uhonorowania postaci historycznej.
Historyczni poprzednicy i projekt
Współczesna „Leniwa Susan” prawdopodobnie pochodzi od europejskiego „lokarza” (głupca). Był to mebel stawiany obok gospodyni podczas kolacji. Zawierało kilka okrągłych tac. Tace zmniejszały się od dołu do góry.
Właściciele wykorzystywali je do szybkiego dostępu. Trzymano tam desery. Ser został umieszczony na najwyższym poziomie. Sztućce i dodatkowe talerze zajmowały dolne poziomy. W projektowaniu skupiono się na wygodzie. Wszystko, czego potrzebował, trzymał pod ręką.
To właśnie ta mechaniczna prostota pozwoliła przetrwać tej koncepcji. Ona pracuje. Jest praktyczna. Historia jest niewyraźna. Przydatność jest oczywista. Być może nigdy nie dowiesz się, kto pierwszy kręcił talerzem wokół stołu. Po prostu wiesz, że to ułatwia życie.





















